Aktualności

Dlaczego Daniel powinien zostać?

Wieść gmina niesie, że nasz najlepszy snajper nosi się z zamiarem odejścia z Gryfa. Kibice na pewno nie pogodziliby się zbyt szybko ze stratą najlepszego zawodnika rundy jesiennej, bo bez niego trudno wyobrazić sobie nasz zespół. Poniżej przedstawiamy 11 powodów, dla których Daniel Waga powinien zostać w Gryfie.

Powód 1. NIE MA MIEJSCA JAK DOM – Daniel prawie całe swoje życie spędził w Zawadzie, wychowując się w miejscowości, w której swoje mecze gra Gryf. Tu chodził do podstawówki i gimnazjum, tutaj zaczynał grać w piłkę, tu strzelał swoje pierwsze gole. Gdzie najlepiej grać w piłkę, jak nie w domu?

Powód 2. KILOMETR – Dom naszej „dziewiątki” usytowany jest od stadionu raptem w odległości 1,1 km. Spokojnym spacerkiem jakieś 15 minut. Żaden zawodnik Gryfa nie mieszka tak blisko stadionu jak Daniel. Krzysiek Kwiatkowski i Mateusz Duda mają równie blisko, ale „Wagon” wygrywa w tej kategorii.

Powód 3. GWIAZDA – Nie oszukujmy się, Wagon to największa gwiazda naszego zespołu. O wiele większą karierą może poszczycić się Mariusz Pliżga, ale obecnie cały blask spływa właśnie na Daniela, który swoimi bramkami daje drużynie punkty. Mówisz Gryf – myślisz Waga.

Powód 4. LIDER – Etatowym kapitanem w rundzie jesiennej był Tomek Goździuk, ale gdy nie mógł się pojawić na boisku, opaskę przywdziewał Daniel. To właśnie on podrywał drużynę w trudnych momentach, strzelając najważniejsze gole, mobilizując kolegów do walki, walcząc o futbolówkę z obrońcami tak zaciekle, że 2 razy został wyrzucony z boiska za faule w ataku. Tutaj powinniśmy mieć pretensje raczej do arbitrów, ale to temat na inną dyskusję. Drużyna potrzebuje takich osobowości, a że niepokornych charakterem? Nie każdy jest potulny jak baranek, a śmiemy twierdzić, że gdyby Daniel byłby na boisku grzecznym chłopczykiem, straciłby połowę swoich atutów.

Powód 5. TU GRA NAJLEPIEJ – Pewnie nie wszyscy wiedzą, ale Daniel kilka lat temu grając w Echu Zawadzie również był najlepszym strzelcem zespołu, a także jednym z największych liderów zespołu. Później występował w Krysztale Werbkowice i Roztoczu Szczebrzeszyn, ale tam już tak różowo nie było, nie zawsze nawet występował w podstawowym składzie. Owszem, strzelał gole, ale nie było tak dobrze jak w Zawadzie. Zauważyliśmy, że wyraźnie służy mu gra ułożona pod niego, czego nie miał zagwarantowanego w pozostałych ekipach. Jesteśmy przekonani, że nawet sam napastnik przyzna, iż na własnych śmieciach gra mu się najlepiej. Albo inaczej – w koszulce drużyny grającej na boisku w Zawadzie, nawet na boiskach rywali.

Powód 6. NOWY TRENER – Wszyscy, którzy pracowali pod skrzydłami Andrzeja Wachowicza podkreślają, że szkoleniowiec dużo uwagi poświęca na stworzenie dobrej atmosfery w drużynie. Nowy trener z pewnością znajdzie z podopiecznymi wspólny język, co będzie miało duży wpływ na jakość gry zespołu. Ponadto wiele lat spędzonych na boisku, doświadczenie piłkarskie, nauka od wielu bardzo dobrych trenerów, to czynniki, które pozwolą zbudować dobrą formę drużyny.

Powód 7. MOCNIEJSZY SKŁAD – Prezesi doskonale wiedzą, że sama osoba trenera nie zapewni utrzymania w „okręgówce”. Potrzebnych jest kilku piłkarzy, zapewniających zespołowi niezbędną jakość. Drużyna będzie silniejsza, a Daniel będzie miał więcej sytuacji do zdobywania bramek, wygrywania spotkań i otrzymywania premii meczowych.

Powód 8. KRÓL STRZELCÓW – Wypadkowa powodu siódmego. Lepsi partnerzy, więcej sytuacji, więcej szans na zdobywanie bramek. Daniel po rundzie jesiennej ma na swoim koncie 12 trafień, tylko o 2 mniej niż Arkadiusz Kusiak z Gromu. Wydaje nam się, że w innym klubie Danielowi byłoby trudniej o ten wyczyn, bo u nas odpowiedzialny jest za wykonywanie jedenastek i rzutów wolnych z dogodnych sytuacji strzeleckich.

Powód 9. MAŁY WIELKI CZŁOWIEK – Punkt dziewiąty, dlatego, że z takim numerem na koszulce gra Daniel, a sam zainteresowany ten powód uznałby za najważniejszy. Najlepszy strzelec Gryfa wielokrotnie podkreślał, że głównym powodem, dla którego gra w naszym klubie jest „Mały Jaś”. Daniel darzy pana Janka ogromnym szacunkiem, co podkreślił w meczu z Victorią, bo po strzelonym golu pokazał koszulkę z wizerunkiem śp. Jana Wojtaszak. Pan Janek byłby szcześliwy, gdyby Daniel został i walnie przyczynił się do utrzymania zespołu.

Powód 10. KIBICE – Daniel na pewno doskonale pamięta czasy, w których z kibicami Echa nie miał zbyt dobrych relacji. Często pojawiały się pod jego adresem pretensje, a on sam nie pozostawał fanom dłużny. Kiedyś podczas spotkania Echo – Kryształ, Daniel występował w barwach gości. Strzelił piekną, zwycięską bramkę, trener ściągnął piłkarza z boiska, a kibice głośno go wygwizdali, co w Zawadzie było zjawiskiem niespotykanym. Te czasy bezpowrotnie minęły, bo teraz kibice nie potrafią sobie wyobrazić drużyny, bez chłopaka wychowanego nieopodal stadionu. Daniel jest dla kibiców niekwestionowanym liderem i z pewnością przechyliliby kielicha z radości, gdyby dowiedzieli się, że snajper zostaje w Gryfie.

Powód 11. JEDENASTKA KOLEJKI – Co tydzień Kronika Tygodnia wybierała najlepszą jedenastkę kolejki klasy okręgowej. Daniel – mimo tylko 13 punktów zdobytych przez Gryf – znalazł się w tym gronie aż 5 razy na 15 spotkań, czyli aż w 33% możliwych przypadków. Redakcja sportowa KT wyróżniła naszego napastnika po meczach z Igrosem (2:3), Spartą Łabunie (5:1), Ostoją (2:1), Orionem (2:1) i Spartą Wożuczyn (3:1). Nie udało nam się dotrzeć do wszystkich jedenastek, ale jesteśmy przekonani, że żaden zawodnik nie był wybierany więcej niż 5 razy. Może wiosną Daniel dobije do 10tki? Oczywiście w barwach Gryfa!