Aktualności

Doskonałe zakończenie rundy jesiennej!!!

GKS Tarnawatka – Gryf II Gmina Zamość 0:4 (0:1)

Bramki: Łuczka K. (19′ karny), Kaczmarczyk (63′, 69′, 88′)

Szopa (Staruch 85′), Łuczka Da (Kaczmarczyk 46′), Łuczka K, Galan, Fusiara (Mądrzak 75′), Goździuk G, Goździuk T (Dyjak 82′), Greszta, Łyś (Wiatrowski 58′), Gąska, Blonka.

W ostatniej kolejce rundy jesiennej zespół rezerw podejmował na wyjeździe vice lidera GKS Tarnawatka. Mimo nasiąkniętego i nierównego boiska nasi zawodnicy rozegrali bardzo dobre spotkanie. Już od pierwszych minut pokazaliśmy kto będzie rządził na boisku – kilka składnych akcji i kontrola nad piłką zdeprymowało gospodarzy, którzy pojedynczymi szarpanymi akcjami próbowali się odgryźć. W 19 minucie ładną akcję przy linii końcowej przeprowadził Łyś, który w dziecinny sposób ograł rywala i został pociągnięty za koszulkę. Działo się to w obrębie „16” więc sędzia podyktował rzut karny. Egzekucji dokonał jak dotąd nieomylny Krystian Łuczka. W pierwszej odsłonie stworzyliśmy jeszcze 3 bardzo dobre sytuacje: Blonka z ostrego kąta minimalnie przestrzelił, Fusiara po prostopadłym podaniu mając przed sobą bramkarza zbyt lekko uderzył, natomiast strzał Gąski po dograniu Blonki plecami wybronił obrońca. Jedyną okazję gospodarze mieli po wyjściu ich zawodnika sam na sam z Szopą, jednak Adrian swoim wyjściem skrócił kąt zmuszając przeciwnika do strzału – na szczęście bardzo niecelnego.

W drugiej połowie na boisku pojawił się Kaczmarczyk, który okazał się katem dla drużyny gospodarzy. W przeciągu 25 minut kompletuje on klasycznego hattricka doprowadzając przeciwników a w szczególności ich grającego prezesa do rozpaczy. Pierwszą bramkę zdobywa po podaniu prostopadłym ze środka pola, drugą po kontrze i dwójkowej akcji z Blonką, natomiast trzecią po błędzie bramkarza, dobijając wypuszczoną z rąk przez niego piłkę po dośrodkowaniu z wolnego. Rywale nie mieli recepty na dobrze grający nasz zespół, próbowali jedynie skrzydłami przedostać się pod naszą bramkę, jednak dobre zachowanie naszych obrońców i bramkarzy niweczyło ich starania.

Mecz zakończył się zasłużonym zwycięstwem naszego zespołu. Wszyscy zawodnicy łącznie z rezerwowymi zagrali z pełnym poświęceniem i zaangażowaniem udowadniając, że w każdym drzemie spory potencjał. To już nasze piąte zwycięstwo z rzędu w tym trzecie z rzędu bez straty bramki. Rundę jesienną skończymy w górnych rejonach tabeli i po takiej końcówce z optymizmem możemy przygotowywać się do rundy rewanżowej. Brawo drużyna!!!