Aktualności

Niezbyt udana inauguracja sezonu dla zespołu rezerw

Gryf II Gmina Zamość – Ostoja Skierbieszów 1:2 (1:1)

Bramki: sam. 22′ – Koziej 17′, Sędłak 72′

Gryf II: Szopa, Goździuk G., Łuczka D., Łuczka K., Fusiara (58′ Nowosad), Sirko (46′ Gąska), Greszta, Goździuk T., Blonka, Łyś, Wiatrowski.

Ostoja: Wach, Gil, Kondrakiewicz, Adamczuk, Bartoń (70′ Janikowski), Maruchniak, Koziej, Maciaszek (46′ Muszkiewicz), Terlecki, (65′ Sędłak), Sałamacha, Barzał (89′ Prokopowicz)

Sobotnie spotkanie Gryfa II i Ostoi Skierbieszów w Zawadzie o godz. 11.00 otworzyło sezon 2019/20 w zamojskiej B klasie.Mecz toczył się w gorącej i słonecznej aurze, co nie sprzyjało dynamicznej grze obu zespołów. Pierwszy cios zadała Ostoja, której zawodnik w indywidualnej akcji oddał strzał z 20 metra i piłka wpadła w róg bramki ofiarnie interweniującego Adriana Szopy. Po tej bramce goście uzyskali optyczną przewagę, szczególnie w środkowej części boiska. Stworzyli sobie dwie groźne okazje bramkowe, z których jedną zablokowali nasi obrońcy, a przy drugiej dobrą interwencją popisał się nasz bramkarz. W 22 min. środkiem boiska nasz zespół przeprowadził dobrą akcję, a dośrodkowanie zamienił na bramkę samobójczą jeden z interweniujących obrońców gości. W pierwszej połowie gra toczyła się głównie w środkowej części boiska, gdyż obie drużyny starały się operować krótkimi podaniami. Nasz zespół próbował także zaskoczyć przeciwnika po stałych fragmentach gry, lecz piłka padała głównie łupem bramkarza bądź obrońców. Druga połowa to dłuższe rozgrywanie piłki przez naszych zawodników w strefie obrony, którzy próbowali grać atakiem pozycyjnym. Przesunięcie na „9” Romana Blonki pozwoliło nam utrzymać piłkę na połowie przeciwnika, a wprowadzony Szymon Gąska wprowadził nieco ożywienia w przodzie. Zabrakło nieco bardziej ofensywnej gry skrzydłowych, których akcje zatrzymywały się na obronie Ostoi, przez co nie było dośrodkowań w pole bramkowe. W 72 min. po wątpliwym faulu z naszej strony przyjezdni wykonywali rzut wolny. Piłka zagrana na dalszy słupek została zlekceważona przez nas, dobiegł do niej skrzydłowy i zagrał wzdłuż bramki, nasz bramkarz interweniował, jednak odbitą przez niego piłkę dobił jeden z graczy Ostoi. Nasz zespół ruszył do odrabiania strat – Krystian Łuczka z obrony przeszedł do ataku. Nasza ofensywna gra przyniosła nam kilka szans bramkowych, jedną z nich miał Romek, po dośrodkowaniu Damiana Greszty, jednak strącił piłkę obok bramki. Najdogodniejszą sytuację miał Szymon, który posłał „bombę” na bramkę, jednak jakimś cudem bramkarz sparował piłkę na rzut rożny.

Warto odnotować, że w meczu z Ostoją Skierbieszów na ławkę trenerską powrócił Tomasz Goździuk, który w sezonie 2019/2020 będzie opiekował się drugą drużyną Gryfa Gmina Zamość.

Podsumowując, mecz stał na dobrym poziomie, obie drużyny starały się konstruować akcje, a nie grać tylko długą piłkę jak większość B-klasowych drużyn. Co dzisiaj nie wychodziło tak jak powinno? – oddawaliśmy zbyt mało strzałów na bramkę i brakowało dośrodkowań z bocznych sektorów boiska, także stałe fragmenty mogły być lepiej wykonywane. Ogólnie wszystkim naszym zawodnikom należą się podziękowania za ofiarną grę, ambicję i chęć pokazania swoich umiejętności. Jednak to przeciwnik był dzisiaj lepszy o tę jedną bramkę. Głowy do góry – w następnym meczu pokażemy jeszcze lepszą grę!!! – trener Tomasz Goździuk