Porażka po karnym w doliczonym czasie

Po rzucie karnym w doliczonym czasie gry przegraliśmy w Łęcznej 1:2 (1:0).

Przed spotkaniem wiedzieliśmy, że czeka nas trudny mecz z bardzo mocnym rywalem. Nasze przewidywania w pełni się potwierdziły. Gospodarze byli zespołem bardzo mobilnym, a grający na „dziewiątce” Aron Stasiak stanowił ciągłe zagrożenie. Mimo tego realnie myśleliśmy o wywiezieniu z Łęcznej kompletu punktów. W 10 min. Damian Dębicki huknął z dystansu i objęliśmy prowadzenie. Do przerwy przeprowadziliśmy jeszcze kilka ciekawych akcji, które nie przyniosły jednak zmiany rezultatu. W drugiej połowie gospodarze osiągnęli przewagę i w 79 min. Piotr Świeca doprowadził z bliska do wyrównania. W doliczonym czasie gry, po jednym ze starć przy bocznej linii pola karnego, arbiter ku naszemu zdziwieniu dopatrzył się faulu. Po chwili do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Aron Stasiak, zapewniając Górnikom wygraną 2:1.

– Zespół z Łęcznej grał dobrą piłkę, ale w pierwszej połowie dzięki mądremu ustawieniu potrafiliśmy sobie nieźle radzić. Po zmianie stron zeszliśmy zbyt nisko i rywale nas przycisnęli. Myślę, że zbyt mało zrobiliśmy jednak w ofensywie. Na pewno wyciągniemy wnioski z tego meczu i w sobotę powalczymy o trzy punkty – powiedział trener Sebastian Luterek.

Kolejny sprawdzian przed Gryfem już w sobotę o 17.00, gdy do Zawady przyjadą Orlęta Łuków.

 

GÓRNIK II ŁĘCZNA – GRYF GMINA ZAMOŚĆ 2:1 (0:1)

Bramki: Świeca 79, Stasiak 90+1 (z karnego) – D. Dębicki 10.

Gryf: P. Dobromilski – A. Cymerman, Tomaszewski, D. Dobromilski, K. Wołoch – Fidler (68 Woźniak), Kierepka, Markowski (Żukowski 85), Baran (82 Dołba) , D. Dębicki (46 A. Wołoch) – Panas.

Sędziował: Adrian Pukas.