Punkty pojechały do Łęcznej

Gryf Gmina Zamość doznał pierwszej porażki na stadionie w Zawadzie, przegrywając z Górnikiem II Łęczna 0:2 (0:2). W przeciągu 90 minut przyjezdni byli zespołem lepszym i zasłużenie zgarnęli pełną pulę.

Po wyrównanym kwadransie zaznaczyła się przewaga gości, którzy szybciej operowali piłką i byli bardziej mobilni. Młodzież z Łęcznej wsparta kilkoma doświadczonym graczami była bardziej zorganizowana i z dużą swobodą zdobywała boiskową przestrzeń.  Mimo tego drużyna Sebastiana Luterka mogła objąć prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Krystiana Wołocha główkował Dawid Dobromilski, ale świetnie spisał się Jakub Nowaczek, odbijając piłkę do boku. W odpowiedzi górnicy przeprowadzili szybą akcję, którą ładnym uderzeniem pod poprzeczką wykończył Piotr Świeca i było 0:1. Kilka minut później ładnym rajdem popisał się Adrian Cymerman. Płaski strzał bocznego obrońcy Gryfa minął jednak bramkę łęcznian o dobry metr. Bliższy szczęścia był Adrian Wołoch, który ładnie wymienił piłkę z Kamilem Woźniakiem i z czternastu metrów huknął niewiele nad poprzeczką. Tuż przed końcem pierwszej połowy Górnik zdobył drugą bramkę. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego najlepiej w polu karnym zachował się Aron Stasiak, który płaskim uderzeniem nie dał szans Patrykowi Dobromilskiemu.

Po zmianie stron Gryf próbował odrobić straty, ale przyjezdni w defensywie spisywali się bardzo czujnie. Kilkukrotnie zakotłowało się co prawda w polu karnym gości, to było jednak wszystko, na co stać było tego dnia ofensywę czerwono-żółto-białych. Po drugiej stronie boiska szalał natomiast Aron Stasiak. Napastnik Górnika mógł spotkanie zakończyć z hat-trickiem na koncie, jednak napotkał na swojej drodze świetnie dysponowanego Patryka Dobromilskiego, który uchronił swój zespół przed wyższą porażką.

Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie i komplet punktów zasłużenie pojechał do Łęcznej.

– Doskonale zdawaliśmy sobie sprawę że zwycięstwo w dzisiejszym meczu zagwarantowałoby nam utrzymanie na następny sezon i z takim nastawieniem wyszliśmy na boisko. Niestety, nie udało się.  Rywalowi gratulujemy zwycięstwa,  a my podnosimy głowy i z niecierpliwością wyczekujemy kolejnego spotkania – podsumował mecz trener Sebastian Luterek.

A szansa na kolejne punkty już w sobotę, gdy o 17.00 Gryf zagra na wyjeździe z Orlętami Łuków.

Gryf Gmina Zamość – Górnik II Łączna 0:2 (0:2)

Bramki: 0:1 Świeca 30, 0:2 Stasiak 44.

Gryf: P. Dobromilski – A. Cymerman (82 Magryta), D. Dobromilski, Fidler, K. Wołoch – Woźniak (83 Krawiec), Baran (62 D. Dębicki), Żukowski (87 Gromek), Kierepka, Panas – A. Wołoch (75 Dołba).

Żółte kartki: K. Wołoch, Kierepka, Baran, Sokołowski (kierownik)

Sędziował: Łukasz Szczołko.