Strzelecka niemoc

 Drugą z rzędu porażkę w stosunku 0:1 zanotował Gryf Gmina Zamość. Tym razem zespół Sebastiana Luterka przegrał w Werbkowicach.
       W pierwszej połowie kibice byli świadkami wyrównanego spotkania, w którym żadna z drużyn nie chciała się otworzyć. Jako pierwsi bramkową okazję stworzyli sobie goście. Marcel Myszka popędził lewym skrzydłem, zagrał do Bartłomieja Panasa, a ten wypatrzył w polu karnym Kryształu Macieja Markowskiego. Strzał pomocnika Gryfa powędrował jednak kilka centymetrów nad poprzeczką. W odpowiedzi dwukrotnie bliscy szczęścia byli podopieczni Jacka Ziarkowskiego. Stanisławowi Rybce zabrakło jednak precyzji, aby pokonać Kamila Tomczyszyna. Sztuka ta najlepszemu strzelcowi Kryształu powiodła się za trzecim podejściem. Po długim wykopie Patryka Rojka do piłki ruszył najszybciej Mateusz Oleszczuk i Adrian Cymerman ratował sytuację faulem w polu karnym. Sędzia bez wahania podyktował „jedenastkę”, którą Rybka zamienił na gola.
       Po stracie braki Gryf odważnie ruszył do przodu, ale napotkał dobrze zorganizowaną defensywę gospodarzy. Mimo tego przyjezdni potrafili stworzyć sobie wyborną okazję, gdy oko w oko z bramkarzem miejscowych stanął Bartłomiej Panas. Górą z pojedynku wyszedł jednak Patryk Rojek. Ostatnie minuty to przewaga gości, ale też skuteczna postawa Kryształu, który nie dopuścił do zagrożenia pod własną bramką. Gryf podobnie jak w czwartek w spotkaniu z Granitem pokazał, że grać w piłkę potrafi, ale punkty zgarnęli rywale.
– Bramkę straciliśmy po… naszym rzucie rożnym i szybkiej kontrze rywali. Powinniśmy byli tę akcję przeciąć. Niestety, po raz kolejny zbieramy pochlebne recenzję za naszą grę i po raz kolejny kończymy bez punktów. Mamy problem ze zdobywaniem bramek, a to przekłada się na porażki. W spotkaniu z Kryształem wypracowaliśmy sobie dwie świetne okazje, a skończyliśmy z zerowym dorobkiem bramkowym. Musimy mocno popracować nad tym elementem – przyznał po meczu trener Sebastian Luterek.
        Ostatnim akcentem rundy jesiennej Gryfa Gmina Zamość będzie sobotnie starcie z Igrosem Krasnobród. Pierwszy gwizdek o 13.00.
Kryształ Werbkowice – Gryf Gmina Zamość 1:0 (0:0)
Bramka: Rybka 58 (z karnego)
Gryf: Tomczyszyn – A. Cymerman, D. Dobromilski, Żukowski, Myszka – Kierepka, Sałamacha (58 Dębicki), Markowski (71 Posikata), Woźniak, Wołoch – Panas.
Żółte kartki: A. Cymerman, Wołoch, Dębicki.
Sędziował: Wojciech Wójcik.