Świąteczny remis ze Spartą Łabunie
W Wielką Sobotę o godzinie 15:00 kadra Sebastiana Luterka podjęła u siebie Spartę Łabunie.
Zespół z Zawady mimo znacznie wyższego miejsca w tabeli już od pierwszych minut miał problemy z wykorzystaniem przewagi i przechyleniem szali na swoją stronę.
Brak koncentracji został skarcony w 20 minucie, gdy bramkę dla Sparty zdobył Damian Pilipczuk.
Na szczęście 29. minucie wyrównał kapitan Gryfa, Patryk Kierepka.
Przerwa była okazją do przemyślenia strategii a dla kibiców do uczestnictwa w konkursie Gryfa na mąkę z Zamojskich Zakładów Zbożowych.
Po zmianie stron gra nie zmieniła się diametralnie: obydwie drużyny popełniały dużo błędów, przez co gol na 2;1 padł w 78. minucie. Dla Gryfa zdobył go Antoni Małecki.
Sytuację w meczu skomplikowała się jeszcze bardziej po czerwonej kartce dla Daniela Waszczuka, który powalił wychodzącego do pola karnego zawodnika Sparty.
Osłabiony Gryf nie był w stanie utrzymać wyniku i w 88 bramkę na 2:2 zdobył dla Sparty Jarosław Wolski.
Tak spotkanie komentuje trener gospodarzy.
– Bardzo słabe spotkanie w naszym wykonaniu. Zarówno w grze ofensywie jak i w defensywie. Traktujemy dzisiejszy remis jak porażkę. Na pewno nie tak wyobrażaliśmy sobie początek świąt – przyznaje trener Luterek.
Dziękujemy za obecność i kibicowanie.
#CzerwonaEnergia