Wynik lepszy niż gra

Po bezbramkowej pierwszej odsłonie Gryf Gmina Zamość włączył szybszy bieg, a przede wszystkim zagrał agresywniej, pokonując Brata Siennica Nadolna 4:1 (0:0).
Zwycięstwo w tym meczu dla podopiecznych Sebastiana Luterka było obowiązkiem. Wszak goście zajmowali ostatnią lokatę z zerowym dorobkiem punktowym.
Do przerwy ekipa z Gminy Zamość grała jednak kiepsko i bliżej premierowego trafienia byli przyjezdni. Dwukrotnie jednak Kamil Tomczyszyn stanął na wysokości zadania, ratując swój zespół przed utratą goli. Pod bramką Jakuba Grzędy nie działo się natomiast nic konkretnego.
A to zbyt lekki strzał Damiana Barana w światło bramki, a to rajd Kamila Woźniaka zakończony na bocznej siatce, a to wreszcie niedokładne ostatnie podanie, które powinno otworzyć drogę do bramki.

Reprymenda w szatni plus zmiany przyniosły zamierzony efekt. Gospodarze zagrali z większą werwą i w ostatnich dwudziestu minutach przyniosło to efekt.
Pierwsze trafienie to asysta Damiana Dołby i delikatne dziubnięcie Marcela Myszki. Na 2:0 po indywidualnej akcji i strzale z szesnastu metrów podwyższył Kamil Woźniak.
Przyjezdni złapali kontakt za sprawą Arnolda Kistera, który przymierzył celnie z rzutu wolnego. W końcówce Brat postawił wszystko na jedną kartę i został skarcony. najpierw dwójkową akcję Macieja Markowskiego i Bartłomieja Panasa wykończył Hubert Sałmacha, a wynik po kontrze ustalił Damian Dołba.
Mimo wygranej trener Gryfa zdaje sobie sprawę, że w grze jego podopiecznych było wiele elementów do poprawy.
– Widać było chęć rehabilitacji po meczu z Igrosem, stąd też szczególnie do przerwy dużo nerwowości w naszej grze.
Trzy punkty na pewno cieszą, ale styl, w jakim odnieśliśmy zwycięstwo, pozostawia wiele do życzenia – skomentował grę Gryfa Sebastian Luterek.

Czasu na poprawę piłkarskiej jakości za wiele nie ma, bo już w środę o 16.00 Gryf podejmie Tomasovię w ramach Pucharu Polski.

W sobotę o 15.00 ekipa z Gminy Zamość zagra zaś na wyjeździe ze Świdniczanką.

Gryf Gmina Zamość – Brat Siennica Nadolna 4:1 (0:0)

Bramki: Myszka 70, Woźniak 77, Sałamacha 90, Dołba 90+3, – Kister 82.

Gryf skład:
Tomczyszyn – A. Cymerman, D. Dobromilski, Fidler (Markowski 70), Wołoch – Woźniak (86 Posikata), Baran (75 Sałamacha), Żukowski (56 Kierepka), Dębicki (65 Myszka) Panas – Dołba.

Żółte kartki:
Dębicki, Wołoch, Baran, D. Dobromilski.

Sędziował:
Mikołaj Łaba.