Z ORLĘTAMI NA REMIS

W ostatnim spotkaniu ligowym sezonu 2021/2022 Gryf Gmina Zamość zremisował z Orlętami Łuków 1:1 (0:1).
Dało to zespołowi Sebastiana Luterka czwarte miejsce w grupie spadkowej Hummel IV ligi.

Jako pierwsi groźnie zaatakowali gospodarze. Lewym skrzydłem w pole karne przedarł się Kamil Woźniak, ale jego uderzenie z ośmiu metrów było niecelne.
W 31 min. tym razem w szesnastce Orląt zameldował się Bartłomiej Panas. Skrzydłowy Gryfa ładnie dograł do Dawida Dobromilskiego, który uderzył nad poprzeczką.
Zespół Dariusza Solnicy odpowiedział soczystym uderzeniem z dystansu, z którym poradził sobie czujny Patryk Dobromilski. Miejscowi posiadali inicjatywę, ale nie ustrzegli się błędu.
W 45 min. po stracie piłki w środku pola Rafał Jaworski plasowanym uderzeniem tuż przy słupku dał Orlętom prowadzenie. Riposta miejscowych mogła być błyskawiczna.
Igor Szczygieł zakręcił rywalem w polu karnym i huknął w poprzeczkę.

 

Od początku drugiej połowy w ataku Gryfa pojawił się… Dawid Dobromilski.
Gospodarze ruszyli na rywala, ale nadziali się na kontrę, po której jeden z graczy Orląt przestrzelił z kilku metrów. O
włos od wyrównania był natomiast Sebastiana Magryta, który ładnie uderzył zza pola karnego, trafiając w poprzeczkę.
Chwilę później Gryf dopiął swego. Bartłomiej Panas dograł do Igora Szczygła, ten wyłożył piłkę Dawidowi Dobromilskiemu, a kapitan Gryfa z ośmiu metrów trafił do siatki.
W końcowych minutach miejscowi jeszcze kilkukrotnie byli bliscy szczęścia, ale uderzeniom Bartłomieja Panasa, Igora Szczygła i Alana Marczyka zabrakło precyzji.

– Ligę kończymy remisem, choć po raz kolejny byliśmy blisko wygranej. Na szczęście obyło się bez kontuzji, a to dla nas w perspektywie środowego meczu z Chełmianką było najważniejsze – przyznał trener Sebastian Luterek. Żyjemy już pucharowym starciem, na które zapraszam. Przyjeżdża do nas wicelider trzeciej ligi, więc poprzeczka będzie zawieszona bardzo wysoko. Zobaczymy, jak spiszemy się na tle tak mocnego rywala.

GRYF GMINA ZAMOŚĆ – ORLĘTA ŁUKÓW 1:1 (0:1)
Bramki: D. Dobromilski 75 – Jaworski 45

Gryf: P. Dobromilski – P. Cymerman (46 A. Cymerman) – Tomasiak, D. Dobromilski (87 Marczyk), Wołoch – Woźniak (56 Magryta), Panas, Kierepka, Posikata (46 Fidler), Szczygieł – Baran (56 Sałamacha).

Żółte kartki: Szczygieł, Magryta, P. Dobromilski, Fidler

Sędziował: Hubert Chmura.